#8 "Elita" Kiera Cass

Polski tytuł: Elita
Oryginalny tytuł: The Elite
Autor: Kiera Cass
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Jaguar
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydanie polskie: 2013
Wydanie oryginalne: 2014
Cena z okładki: 37,90 zł
Ocena: 4/10

Ami jest jedną z sześciu kandydatek, które pozostały w królewskim pałacu. Postanowiła, że pozostanie jedynie przyjaciółką księcia Maxona i doradzi mu w wyborze odpowiedniej żony, ale jej serce mówi jej zupełnie co innego.
Napięcie pomiędzy kandydatkami na żonę Maxona sięga zenitu, a Ami ma coraz mniej czasu, aby zdecydować się jakiej przyszłości pragnie. Na domiar złego wpada w poważne tarapaty, robiąc coś, co może poważnie wpłynąć na jej dalsze losy. Czy Maxon zdoła ochronić ją przed gniewem ojca?

Niestety z wielkim bólem muszę stwierdzić, że "Elita" to najgorsza część trylogii "Selekcja". Czytanie szło mi mozolnie, wręcz zasypiałam przy niej. Fabuła była nudna i szczerze mówiąc mało wnosiła do historii Americi. Widać, że Kiera Cass zbytnio się nie wysilała pisząc drugi tom historii Americi.


A co do bohaterów to ciężko mi znaleźć odpowiednie słowa. Po prostu najchętniej bym ich wszystkich udusiła! Ich zachowania są irracjonalne i... płytkie. 


America ciągle nie jest niezdecydowana co do swoich uczuć wobec Maxona i Aspena. Wciąż zmienia zdanie! Działa impulsywnie i w ogóle nie zastanawia się nad tym co robi! Na początku wydawała mi się mądrą, dziewczyną jak również dosyć rozsądną, bo jednym z powodów, dla którego została w eliminacjach to zapewnienie lepszego bytu swojej rodzinie.


Maxon...Ach...prawdziwy książę z bajki? Nie! Ten czas spędzony z Americą i innymi kandydatkami na jego żonę nic go nie nauczył. To jak zaczął się zachowywać było po prostu karygodne i niedopuszczalne. Powiedzcie mi, która normalna osoba walcząc o swoją drugą połówkę zabezpiecza się i flirtuje z innymi tylko po to by nie zostać samym w przypadku odtrącenia przez ukochaną?! Może i jest księciem i potrzebuje księżniczki, no ale ludzie tak się nie robi!!!


Natomiast Aspen...no cóż... prawie w ogóle nie było go w tej części. przemykał się jak cień między rozdziałami. Czasami udało mu się wtrącić słowo lub dwa i przypomnieć, że wciąż walczy o Americę, ale ja na jego miejscu dałabym sobie z tym spokój.


"Elita" została napisana prostym, przystępnymi i zrozumiałym dla każdego czytelnika językiem. Niestety nie porywa i nie oczarowuje jak "Rywalki". Mogę ją polecić jako "czytadło" na popołudnie po stresującym dniu. Taki "odmóżdżacz", ale nie radzę Wam spodziewać się po tej książce czegoś szczególnego.




Fragmenty:
*


-(...) Nie rozumiem, jak to możliwe, że dalej mnie kochasz. przyznałam się.


-Tak po prostu jest. Niebo jest niebieskie, słońce jest jasne, a Aspen na zawsze kocha Americę. Tak już został urządzony ten świat.


*
- Nie płacz, skarbie. Gdybym mógł, oszczędziłbym ci łez na resztę życia. Oddychałam z trudem, ale zdołałam wykrztusić.


- Nigdy więcej cię nie zobaczę. To moja wina.


Maxon przytulił mnie mocniej.

- Nie, ja także powinienem być bardziej otwarty.

- Powinnam być bardziej cierpliwa.

- Powinienem był ci się oświadczyć tamtego wieczora w twoim pokoju.

- Powinnam była ci na to pozwolić.



*

Jak ja, America Singer-Piątka, zupełny nikt-mogłam się zakochać w Maxonie Shreave, Jedynce, TYM Jedynce?







Co Wy sądzicie o "Elicie"? Czytaliście ją już? Podobała Wam. się czy nie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach ;)





Do następnego napisania :*
Amy Hall

Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Dużo słyszałam o tej serii i może kiedyś się z nią zapoznam, ale wątpię czy to coś dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez problemu można zauważyć, że Ci się nie spodobała ta książka, ponieważ dostała najniższą ocenę jaka do tej pory na Twoim blogu się pojawiła. Szkoda, że po ciekawych Rywalkach autorka odpuściła sobie przy Elicie.
    Życzę dalszych sukcesów. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Bardzo zawiodłam się na Kierze Cass. Zniszczyła tak dobrze zapowiadającą się serię :( i dziękuję za życzenia :*

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Dokładnie tak! Miałam bardzo podobne odczucia. W pierwszej części, która była najlepsza, jeszcze nie było źle. Ale im dalej tym zachowanie Maxona bardziej irytowało. Dziwi mnie, kiedy blogerki do niego wzdychają, naprawdę trzeba mieć niskie poczucie wartości, żeby chcieć faceta, który flirtuje, obściskuje inne kobiety 'na wszelki wypadek' (?!) Dlatego wolałam Aspena, ale masz racje, że i tak długo zabiegał o względy Ami, która biegała z kwiatka na kwiatek.
    Do przeczytania dla rozluźnienia, ale nic odkrywczego.
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest ktoś kto się ze mną zgadza :D Ach ten Maxon wszystko komplikuje choć America nie jest lepsza :/ Najbiedniejszych w tym wszystkim jest Aspen choć w sumie to sam przyczynił się do takiej sytuacji :(

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Elita podobała mi się mniej niż Rywalki. Jedyna jest za to rewelacyjna <3
    A Następczyni nie powinna istnieć- istna MASAKRAAAA
    Pozdrawiam :*
    http://my-life-in-bookland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W stu procentach zgadzam się z każdym Twoim słowem :D

      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać ,,Selekcji'', ale mam ją na liście. Twoja opinia troszkę mnie zniechęciła, ale chyba nie zrezygnuję z tych planów - zobaczymy, czy mnie przypadnie do gustu ;)

    http://papierowenatchnienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! To tylko moja opinia, z którą ktoś możesz się zgodzić lub nie. Każdy ma inny gust i warto wyrobić sobie własne zdanie na temat jakiejś książki, a moja recenzja może być jedynie wskazówką czy warto po nią sięgnąć czy też nie ;) Na pewno warto przeczytać "Rywalki", ponieważ są bardzo ciekawe według mnie, no ale... na temat "Elity" poznałaś już moje zdanie :/

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  6. Nigdy mnie specjalnie do tej serii nie ciągnęło. I chyba dobrze. ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

My Library © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka