#12 "Ten jeden dzień" Gayle Forman

Polski tytuł: Ten jeden dzień
Oryginalny tytuł: Just One Day
Autor: Gayle Forman
Ilość stron: 421
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydanie polskie: 2015
Wydanie oryginalne: 2013
Cena z okładki: 34,90 zł
Ocena: 5/10


Wiele może się zdarzyć przez ten jeden dzień. Nasze życie jest w stanie obrócić się o sto osiemdziesiąt stopni. Może się zmienić na gorsze, ale może też zmienić się na lepsze. Jak to mówią "Bez ryzyka nie ma zabawy"... czy jakoś tak.
W każdym razie w ten jeden szczególny dzień możemy wszystko zmienić i wszystko może zmienić nas. I tak właśnie było z Allyson...

Allyson Healey to "grzeczna dziewczynka". Jedyna córeczka rodziców, którzy pokładają w niej wielkie nadzieje skrycie licząc na to, że spełni ich ambicje, których sami nie byli w stanie zrealizować. Jej życie jest dokładnie zaplanowane od dnia jej narodzin. Historia zaczyna się ostatniego dnia jej wycieczki po Europie gdzie w Stanford-upon-Avon spotyka Willema, który jest obiecująco zapowiadającym aktorem od dwóch lat będącym z daleka od rodzinnego domu. Willem i Allyson to całkowite przeciwieństwa, ale kiedy chłopak proponuje jej, żeby wybrała się z nim do Paryża zamiast jechać do Londynu, dziewczyna niespodziewanie przystaje na jego propozycję. Ta spontaniczna i zupełnie nie podobna do Allyson decyzja rozpoczyna dzień pełen ryzyka, namiętności i wyzwolenia. Nadchodzący ten jeden dzień może zmienić życie Allyson nieodwracalnie....


"Cały świat to scena,
A ludzie na nim to tylko aktorzy.
Każdy z nich wchodzi na scenę i znika, 
A kiedy na niej jest, gra różna role."

"Ten jeden dzień" jest trzecią książką Gayle Forman. Po urzekającym "Zostań, jeśli kochasz" i jeszcze lepszym "Wróć, jeśli pamiętasz" spodziewałam się czegoś chociaż  równie dobrego i muszę przyznać, że nieco się zawiodłam. Książkę czytało mi się przyjemnie, ale nie było to coś wspaniałego. Oprócz początkowej części historia była nieco nudna. Bohaterka po tym jednym dniu i nieporozumieniu, które rozłączyło ją i Willema była chwilami nie do zniesienia. Wciąż użalała się nad sobą i nadal nie potrafiła postawić się swojej matce, która wiecznie rządzi jej życiem!

"- Istnieje olbrzymia różnica, Lulu, pomiędzy zakochaniem się w kimś i kochaniem kogoś
Czuję, jak twarz robi mi się gorąca i nie bardzo rozumiem czemu. 
- Czy to nie sekwencja: B wynika z A?
- Musisz się zakochać, żeby kogoś kochać, ale zakochanie się to nie to samo, co kochanie kogoś."


Nadal twierdzę, że Gayle Forman pisze niesamowicie. Jej styl jest urzekający, ale "Ten jeden dzień" nie jest tym czego oczekiwałam od tak wspaniałej autorki. To prawda, książka jest urocza. To co przeżyli Willem i Allyson to wzruszająca historia, ale sposób w jaki to przedstawiła nie przypadł mi do gustu.

Amy Hall

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Moim zdaniem fajna książka na jedno popołudnie. Czytało mi się ją szybko i bardzo przyjemnie dzięki niesamowitemu stylowi pani Forman.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze nic pani Forman, zacznę więc chyba od lepszych jej pozycji :)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie ciekawi wplecenie do tej książki Paryża, bo kocham Paryż. A Gayle Forman pisze lekko i przyjemnie, więc książka będzie idealna na rozluźnienie :D

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

My Library © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka