#13 "Następczyni" Kiera Cass

Polski tytuł: Następczyni
Oryginalny tytuł: The Heir
Autor: Kiera Cass
Ilość stron: 360
Wydawnictwo: Jaguar
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydanie polskie: 2015
Wydanie oryginalne: 2015
Cena z okładki: 37,90 zł
Ocena: 6/10

Minęło dwadzieścia lat odkąd America Singer poślubiła księcia Maxona i została władczynią Illeii. Para królewska ma czwórkę dzieci: bliźniaków Eadlyn i Arhena, Kadena i Ostena. Eadlyn jest najstarsza. Mimo, że jest kobietą rodzice postanawiają, że
to ona w przyszłości obejmie tron. Ale co to za królowa bez króla? Moi drodzy, ogłaszam wszem i wobec iż kolejne eliminacje czas zacząć! Pierwsze w historii "męskie" eliminacje.

Większość czytelników mojego bloga wie, że bardzo polubiłam serię "Rywalki". Miała kilka wad, ale polubiłam historię Americi. Inaczej sprawa się ma przy "Następczyni".

Może zacznijmy od głównej bohaterki, która zachowuje się jak małe rozwydrzone dziecko. Widzi tylko czubek własnego nosa i nic poza tym. Na pierwszym miejscu stawia swoje cele i nie patrzy, że jej bezwzględność i brak empatii może kogoś zranić. Za żadne skarby nie chce zgodzić się na eliminacje, do których tak bardzo nakłaniają ją rodzice.

Bardzo też mi przeszkadzało zachowanie kandydatów na męża Eadlyn. Rozumiem, że była zarozumiała i często odnosiła się nieuprzejmie do innych, ale żeby oczerniać ją tylko dlatego, że odrzucała ich zaloty?! A oczywistym jest, że większość z nich była tam tylko dla "sławy i pieniędzy". 

Ogólnie cała idea eliminacji wydaje mi się absurdem, no ale bez tego nie byłoby tej serii, więc możemy przymknąć na to oko.

Jedyna osoba, która zyskała moją sympatię w tej powieści był Arhen - brat bliźniak Eadlyn. Jako jedyny miał trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość i nie dał się w ciągnąć w gierki swojej siostry za co ma u mnie dodatkowe punkty.

Odniosłam wrażenie, że książka ta została napisana "na siłę". Schematy wielu sytuacji się powtarzały i bardzo przypominały momenty z poprzednich części. Nie jestem pewna czy sięgnę po ostatni tom - "Koronę". Mam wrażenie, że już znudziłam się tą historią.

A jakie są wasze opinie? Czytaliście czy macie w planach? Koniecznie dajcie znać :)

Amy

Udostępnij ten post

3 komentarze :

  1. Chciałam się zabrać za tą serię ale... nie za bardzo lubię niedokończone historie, a po Twojej recenzji wiem, że po ten tom na pewno nie sięgnę. Tak przy okazji, wydaje mi się że jest to już część napisana dla kasy, no bo 20 lat później, o dzieciach byłej głównej bohaterki...
    Pozdrawiam gorąco! :)
    Podróże w książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też tak uważam. Autorka chciała po prostu jak najwięcej pieniędzy "wycisnąć" z tej serii i to jest trochę przykre :(

      Usuń
  2. Serii nie czytałam, ale czytałam wiele pozytywnych recenzji na jej temat. a co do pisania na siłę, zauważyłam, że końcówki serii zazwyczaj są tak pisane napewno nie wszystkie, ale czytelnik ma takie wrażenie przy niektórych książkach. ja takie wrażenie miałam po przeczytaniu Tylko Cross. Pozdrawiam :) a cała seria już u mnie zapisana od dawna do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

My Library © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka