Wywiad z Marthą Oakiss

W dzisiejszym poście zapraszam Was na wywiad z Marthą Oakiss, autorką bloga i vloga Secret (not only) books. Nie przedłużając, zapraszam do czytania :)


Czy pamiętasz kiedy rozpoczęła się twoja pasja do czytania?
Podobno czytałam od małego, jako jedna z nielicznych pochłaniałam lektury. Ale takie prawdziwe zafascynowanie książkami przyszło na wskutek pewnych niemiłych wydarzeń w moim życiu. Czytanie pozwoliło mi się oderwać od rzeczywistości. Tak na poważnie książki zaczęły towarzyszyć mi więc od 15 roku życia.

Co powinna zawierać idealna książka?
Przede wszystkim – akcję. Jestem osobą, którą nosi, która wiecznie musi coś robić i nie jest w stanie wysiedzieć w miejscu. Nie lubię także, gdy książka się wlecze i zanudza przydługimi opisami. Musi coś się dziać!

Twój ulubiony bohater książkowy?
Znając mnie, powinnam powiedzieć: Sherlock. To jednak moja pierwsza i wieczna miłość, chociaż zaczęło się od serialu. Prócz tego? Jest ich wielu i to najczęściej rodzaju męskiego. Ba! Przeważnie są to bohaterowie wredni, uszczypliwi i aroganccy! Rhysand z ACOTAR czy Jaxon z Czasu Żniw – takich kocham najbardziej.

Co lub kto spowodował, że założyłaś bloga i vloga?
Blogami interesowałam się od kiedy tylko miałam komputer. Różne to były tematy, ale przeważnie blog umierał śmiercią naturalną po kilku miesiącach. Secret Books założyłam początkowo tylko dla siebie, chcąc zapisywać swoje krótkie przemyślenia o przeczytanych książkach. Nie spodziewałam się, że rozwinie się to do czegoś tak ogromnego, oraz że wytrwam przy nim tyle lat.
Co do vloga, swojego czasu oglądałam zagranicznych booktuberów i postanowiłam, że chciałabym coś takiego przenieść do Polski. Początkowo różnica między przewidywaniami a rzeczywistością była ogromna, tym bardziej, że cierpię na niezwykle nasiloną nieśmiałość. Nagrywanie stało się więc dla mnie pewnego rodzaju terapią.

Czy sama coś tworzysz (mam na myśli pisanie książki)?
Książki pisałam jeszcze zanim zaczęłam prowadzić bloga. Taaak, wtedy były to opowiadania o pieskach i kotkach, ale zawsze coś J. Potem przez jakiś czas tworzyłam fanfiction, by znowu wrócić do literatury. Piszę dużo, w wieku 15 lat udało mi się stworzyć coś, z czego wtedy byłam bardzo dumna. Z dzisiejszej perspektywy, niestety, okazuje się to dość kiepska opowiastka, do której wstydzę się przyznawać. Aktualnie tworzę w wolnych chwilach, jednak nigdzie nie upubliczniam swoich tekstów. Być może uda się je kiedyś dopieścić i wydać? ^^

Co sądzisz o e-bookach, czyli elektronicznych książkach?
Kiedyś byłam do nich nastawiona bardzo negatywnie. Oczywiście nic nie zastąpi zapachu książek i faktury papieru, jednak zaczynam przekonywać się do ebooków. Od kiedy mam Kindla, nie wyobrażam sobie, jak mogłam, jeszcze do niedawna, podróżować z grubymi tomiszczami lub stosami notatek na uczelnię. Czytnik mi to ułatwił, do tego, gdyby nie on, nie zaczęłabym czytać książek w oryginale.

Gdybyś wylądowała na bezludnej wyspie jaką książkę chciałabyś mieć ze sobą?
Sherlocka. A dokładniej Księgę Wszystkich Dokonań Sherlocka Holmesa. Jest tak gruba, że miałabym co robić. A że duża i ciężka, być może udałoby mi się ją wykorzystać jako broń przed dziką zwierzyną.

Czy wypożyczasz książki czy raczej kupujesz?
Aktualnie ani nie wypożyczam, ani nie kupuję. Część z książek dostaję od wydawnictw, inne zalegają na półkach. Kiedyś bardzo dużo kupowałam, jeszcze w czasie mody na wampiry. Teraz te powieści leżą i czekają, aż znajdę na nie czas. Ale ostatnio coraz częściej ciągnie mnie w kierunku bibliotek.

Czytasz jedną książkę czy kilka na raz?
Zazwyczaj jedną. Zdarza mi się dwie, jeżeli jedną czytam papierowo, drugą na czytniku. Ale nie więcej. Próbowałam, ale wtedy czytam wolniej, mieszają mi się imiona i nie jestem jakoś usatysfakcjonowana lekturą.

Czy liczyłaś ile książek liczy twoja domowa biblioteczka?
Dzięki Internetowi i mojej uaktualnianej biblioteczce na LubimyCzytać wiem to, bez liczenia. Aktualnie jest w niej ponad 500 pozycji. + Sporo lektur i encyklopedii, których w to nie wliczam. 

Czy oglądasz ekranizacje? Jeśli tak to najpierw książka czy film?
Oglądam i zawsze mówiłam, że najpierw książkach, potem film. Jednak w wypadku niektórych pozycji, np. Zanim się pojawiłeś, cieszę się, że najpierw poszłam do kina. W takich wypadkach oglądam ekranizacje dwa razy, przed przeczytaniem książki i po. Dzięki temu odkrywam, jak bardzo zmienia się moje nastawienie do filmu, jak wielka jest różnica w mojej opinii między pierwszym a drugim seansem.

Czy masz jakieś pasje poza czytaniem książek?
Niestety bardzo wiele. Niestety, bo życie i doba są zbyt krótkie, by poświęcić im wystarczająco dużo czasu. Samo czytanie, pisanie recenzji czy nagrywanie i edytowanie materiałów na kanał zajmuje większą część dnia. Prócz tego piszę, uwielbiam rysować, swojego czasu haftowałam. Wciągam się też w seriale. I zazwyczaj raz w miesiącu pojawia się jakieś nowe hobby i plany na najbliższe tygodnie.

Czy jest jakaś książka, która sprawiła, że zaczęłaś patrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy?
Na pewno jest takich książek wiele. Zazwyczaj trafiają tak do mnie powieści typu Gwiazd Naszych Wina, Promyczek lub Zac&Mia. Tematy takie są mi bardzo bliskie, co jednak często skutkuje negatywną opinią wystawioną książce – bo za mało realistycznie, bo tak w rzeczywistości nie jest. Ale chyba powieści tego typu zostawiają mi gdzieś z tyłu głowy jakiś moralizatorski cytat, który jest ze mną na długo.

I już ostatni pytanie - czy masz jakieś rady dla początkujących blogerów?
Przede wszystkim – być sobą. Nie podporządkowywać się modzie, nie starać się zrobić czegoś „jak on”, albo „być jak ona”. Szukać, tworzyć, nie poddawać się. Być szczerym ze swoimi odbiorcami i z samym sobą ;).

Dziękuję Ci bardzo Martho za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. Poniżej wklejam linki. Możecie tam znaleźć Marthę, jej teksty i filmiki. Serdecznie zapraszam :)


BLOG

YOUTUBE


Udostępnij ten post

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

My Library © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka